Bywa trudno mnie zrozumieć.
Wszytko, co chciałam powiedzieć, ktoś już kiedyś powiedział.
Miliardy straconych szans. W tym to jestem dobra.
Za dużo jest tego wszystkiego. Ale jednocześnie
nie
ma
nic.
Boję się zrobić krok. By być bliżej krawędzi. By zepchnąć rzeczy
zaśmiecające pudełko. By zrzucić z jego pokrywki to, co powoduje, że
zaczyna się ona załamywać.
Brakuje mi odwagi
.
.
.
.
.
.
Życzę ci odwagi, jaką ma słońce, które codziennie od nowa wschodzi
nad wszelką nędzą świata.
Niektórzy po zapadnięciu zmroku już
nie potrafią
uwierzyć
w słońce. Brakuje im tej odrobiny
cierpliwości,
aby doczekać
nadchodzącego poranka. Kiedy przebywasz w ciemnościach,
spójrz
w górę.
Tam czeka
na ciebie
słońce.
Ono nie omija nikogo. Ciebie też
nie ominie,
jeśli nie schowasz się w cień. Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkuje ziemię, wschodzi jakieś słońce.
Phil Bosmans